Masz pytania? Zadzwoń:
739 902 156
albo napisz...
sklep@ubiklures.com
Masz pytania? Zadzwoń:
739 902 156
albo napisz...
sklep@ubiklures.com
15,00 zł
Wzór często nazywany „flagowcem”, „RH”, „narodową”. Znany, popularny i lubiany killer na różne gatunki drapieżników. Ta blaszka ma na rozkładzie nieprzeciętną, trudną do oszacowania ilość złowionych ryb.
Koledzy, ich znajomi, klienci – czyli użytkownicy tej obrotówki – wiele razy dzielili się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat owej przynęty, pokazywali zdjęcia złowionych pięknych ryb, opowiadali wędkarskie przygody zakończone triumfem okazowego szczupaka, okonia czy też pstrąga.
„Flagowiec” gdy ma swój dzień, swój okres, po prostu wymiata. Zarówno w Polsce, jak i na łowiskach zagranicznych. Dobrze znają go w Szkocji, Anglii, Holandii, w Skandynawii.
Lubią ją szczupaki – kontrastowe zestawienie barw czerwonej i białej od wielu lat występuje w różnych przynętach szczupakowych, to żadna tajemnica. Na ogół w odwrotnym układzie, czyli z przodu kolor czerwony, z tyłu kolor biały. Prawdopodobnie nie ma to większego znaczenia. Szczupak dobrze reaguje na połączenie obu barw, w różnych opcjach wzornictwa.
Flagowiec potrafi wywołać zakłopotanie współtowarzyszy łowów na wodach pstrągowych. Nie jest typową przynętą pstrągową, w zasadzie nie może kojarzyć się z żadnym wodnym stworzeniem obecnym w górskich wodach. A jednak działa i kusi kropkowanego drapieżnika. Nie zawsze i nie wszędzie – to bardziej przynęta typu „czarny koń” na trudny czas pstrągarza. Ciekawym trickiem, stosowanym przez co bardziej wtajemniczonych pstrągowych łowców, jest cierpliwe i wielokrotne obławianie flagowcem dołków i kryjówek, gdzie można spodziewać się solidnie wyrośniętego potokowca. Ta nie wszystkim znana metoda potrafi wyciągnąć drapieżnika z najgłębszej kryjówki. Błystka w takich sytuacjach występuje zazwyczaj w roli intruza, którego należy agresywnie i zdecydowanie przegonić z rewiru.
Biało-czerwona obrotówka bywa jedyną przynętą akceptowaną przez rozkapryszone okonie. Te, jak wiadomo, świetnie reagują na czerwień, a i biel im nie przeszkadza. Nie wiem dlaczego, ale okonie czasami traktują obojętnie każdą przynętę, a we flagowca uderzają bez zastanowienia.
Ta blaszka ma stałe miejsce w moim spinningowym arsenale. Nad wodę zabieram ją zawsze.
Jeśli jeden wędkarz na daną przynętę coś złowi, to możemy jeszcze mówić o szczęśliwym trafie. Gdy skutecznie łowi nią wielu – nie ma mowy o przypadku. W zakładce OPINIE znajdziesz sporo wypowiedzi także o tej blaszce.
Flagowca zwyczajnie nie wypada nie mieć w swoim spinningowym pudełku.
Produkt jest NOWY. Cena za 1 szt.
Wysyłka:
1-2 dni roboczych, zwykle w ciągu 24 godzin.
Czas dostawy uzależniony jest od wybranej opcji wysyłki (szczegóły znajdą Państwo w zakładce Koszty wysyłki oraz w Koszyku podczas finalizacji zamówienia).
Jeśli przy danym produkcie dopuszczalne jest zamówienie ilości większej niż ilość aktualnie dostępna (w Koszyku produkt oznaczony jako „na zamówienie”), oznacza to, że w przypadku zakupu większej (nadliczbowej) ilości egzemplarzy tego produktu realizacja zamówienia może wydłużyć się o ok. 3-7 dni (czas potrzebny na dorobienie kolejnych egzemplarzy produktu i uzupełnienie stanu magazynowego).
Zamówienia hurtowe realizowane są w ok. 5-7 dni.
Jarek iwaszkiewicz –
No cóż to jest najlepszy model, jaki do tej pory używałem a łowiłem już praktycznie na wszystkie obrotówki jakie są dostępne na rynku 😊 wali w te flagowce każda drapiezna ryba, nigdy jeszcze nie wróciłem z nad wody bez brania jak dla mnie numer jeden na swicie
Arthur kardasz –
Tzw flagowka muszę dodać że nie używam obrotowek do żadnej innej ryby tylko pstrągi . Ta obrotowka to killer na nasze wody .wiele z obrotowek ubika mam u siebie w asortymencie i tak naprawdę musiał bym pod każdą wpisać opinie .lecz ta zasługuje na wyniesienie ja wyżej . O pracy nie będę pisał ,bo wszystkie chodzą przy dotknięciu z tafla wody . Kwiestia dnia pogody czasu i wędkarza . Sukces murowany a najlepsze jest to ? Że ten pan który dał opinie powyżej to prezes klubu i po wygranych zawodach spytał się mnie na co łowiłem więc wycisgnelem z pudełka flagowke i mu ją po prostu sprezentowałem . Widać. Jemu też działa
Kosa85 –
Kto ma flagowca wie o co chodzi ….kto nie ma poprostu musi go miec .tyle ,co do jakosci to wiadomo …..PRO
Krzy Siek –
Posiadam ten model w mojej kolekcji od niedawna . Na mojej wodzie drapieżnik uwielbia czerwone akcenty. Więc przypuszczam że na wiosnę ta obrotówka będzie moim killerem
Robert Psiuk –
Dla mnie nr1. Łowię rozmiarem 3 który dał mi już sporo okoniowatych 30+ i szczupaków. Polecam!